Jestem trenerem, bo to specyficzna odmiana pracy w biznesie, skoncentrowana na pracy z ludźmi, pozwalająca poznawać doświadczenia innych, dzielić się swoimi, uczyć sama się ucząc.
W szkoleniach pomaga mi ciekawość świata i tego, co mają do powiedzenia inni, empatia, cierpliwość, poczucie humoru, dystans do rzeczywistości.
Mój licznik: jedenaście lat pracy trenerskiej ok. 1 200 dni szkoleniowych, kilka tysięcy osób, z którymi pracowałam.
Mój największy sukces to pogodzenie pracy zawodowej, z życiem prywatnym, przestrzeń, którą potrafiłam zachować dla najbliższych oraz swoich pasji i zainteresowań.
Po godzinach przede wszystkim jest czas na książki. Literatura piękna, współczesna polska i obca, częste powroty do klasyki oraz bardziej specjalistyczne z kręgu antropologii kultury. Nie sposób zapomnieć o kinie. Po godzinach również Warszawa, którą fotografuję i Wisła, której lubię się przyglądać.
Marzę o podróżach na Daleki Wschód, Syberię, Islandię